niedziela, 6 października 2013

Kanapowo

Jesienna aura sprzyja szyciu.  Moja mama zawsze twierdziła, że nie wypada chodzić po domu do 14 w pidżamie. Pomimo, że z nią nie mieszkam musiałam uszyć coś co będzie spełniało funkcje pidżamy, ale nie będzie się nią nazywać. Na pomoc przyszła mi flanela z House of Cotton oraz wykrój  z " Anny. Moda na szycie" nr.1. Model 9 jest idealny na domowe spodnie. A flanela ogrzewa jak żaden inny materiał w te chłodne wieczory.  Więc uśmiecham się do Was szeroko i życzę tak dobrej herbaty jak moja.






2 komentarze:

  1. Właśnie szyję dzieciom spodenki piżamkowe z tej flanelki ;)
    A jaka pościel z niej fajna!

    OdpowiedzUsuń