niedziela, 18 stycznia 2015

Postanowienia, postanowieniami, a co z realizacją?

Przeczytałam już tyle postów na temat postanowień noworocznych, że głowa mi zaraz wybuchnie z nadmiaru wiedzy. Planuję, zapisuje i realizuję. Ta ostatnia część jest najtrudniejsza. Podobno postanowienia powinny sprawiać przyjemność, ale ja mam odmienne zdanie. Gdyby założyła tylko przyjemności nic, a nic bym się nie rozwinęła. Dlatego staram się planować i przyjemne i rozwijające postanowienia. Wtedy łatwiej zabrać się za ich realizację. 

Zaczynam od tych przyjemnych. W sierpniu tego roku czeka mnie przeprowadzka na "swoje". W związku z tym, że jestem mocno związana z domem muszę stworzyć go na nowo. Chcę aby jak najbardziej odpowiadał naszej estetyce i oddawał ciepło rodzinnego miejsca. Ale gdy wchodzę do sklepu z dekoracjami zapominam o Bożym świecie. Wcale nie kupuję rzeczy, które powinnam, tylko te które w tym momencie mi się podobają. Żeby pozbyć się tego okropnego zwyczaju, którego wynikiem jest masa niepasujących do siebie bibelotów postanowiłam zrobić tablicę inspiracji. Jeszcze nie wiemy na ilu metrach przyjdzie nam mieszkać, ani gdzie, ale wiemy jakie funkcje ma spełniać nasze miejsce. Ma być domem przez duże "D".

Sypialnia

W styczniu przypadło mi znaleźć inspiracje do sypialni. Mam nadzieję, że będzie na tyle duża, że dwuosobowe łóżko się w niej spokojnie zmieści. To moje małe marzenie.
zdjęcia pochodzą z portalu: pinterest.com

Uwielbiam neutralne kolory. Chociaż ta odrobina turkusu jest bardzo kusząca. Co do dodatków to jestem w 100 % pewna, że powstaną ramki z podróży. Pierwsza będzie z Turcji. To właśnie tam wybieramy się w podróż poślubną.

zdjęcia pochodzą z portalu: pinterest.com




0 komentarze:

Prześlij komentarz