Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czytnik. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 13 lutego 2014

Czytnik ? Na pewno? Na pewno!




Wiecie jak to jest kiedy biblioteka świeci pustkami bo wszystkie egzemplarze potrzebnej Wam książki zniknęły? Ja znam to uczucie. 
W tamtym roku akademickim musiałam przeczytać mnóstwo lektur. Nie wiedząc co zrobić, żeby się wyrobić i nie marnować czasu na dojazdy do biblioteki w której i tak niewiele było, poradziłam się narzeczonego. I tak o to w moim życiu pojawił się czytnik Boox 60. Od razu powiem, że nie byłam do niego pozytywnie nastawiona. Nienawidzę czytać na komputerze więc obawiałam się, że szybko rzucę go w kąt. A nie uśmiechało mi wyrzucania 500 złotych w błoto. Jak bardzo odmieniło się moje życie od tamtego czasu nie jesteście w stanie sobie wyobrazić. 
Przede wszystkim moja torebka jest lżejsza o jakieś 1,5 kilograma. Zawsze gdy wybierałam się w podróż do domu musiałam mieć chociaż 2 książki, a one sporo ważą. Ponad to  w zależności od tego jaką kupicie kartę pamięci możecie mieć przy sobie od kilkudziesięciu do kilkuset lektur. Bateria wytrzymuje około miesiąca. Ekran nie męczy oczu ponieważ jest w nim użyta technologia papieru elektronicznego. Pojawia się coraz więcej publikacji w formie ebook'ów. Ceny nie zawsze są korzystne w porównaniu do wersji papierowej. Jednak ekologia i duża ilość darmowych ebook'ów zachęca do używania czytników.



niedziela, 26 stycznia 2014

Książki warte uwagi! ( Nawet w sesji:P)

Książki to moja miłość od zawsze. Nie mam okresu w którym by mi nie towarzyszyły. W sesji też staram się przeczytać chociaż kilka zdań nawet jeśli jestem padnięta. Jeszcze zanim zaczęłam zmagania z egzaminami przeczytałam "Start-up po polsku". Świetna lektura dla wszystkich, którzy chcą rozpocząć swój biznes niekoniecznie związany z technologią. Przeprowadza przez wszystkie etapy zakładania działalności. "Zrobię to dzisiaj" umila mi wykłady. Mam nadzieję, że jeżeli zastosuje te rady to rzeczywiście coś się zmieni w moim życiu. " Najgorsza w szkole jogi" to nagroda za zaliczone kolokwium z rosyjskiego ( tak sama ją sobie sprawiłam). To właśnie ona towarzyszy mi przed snem.  " Max Factor" udało mi się kupić na stronie wydawnictwa Znak za złotówkę w ramach akcji  "Książka dla każdego za 1 zł". Zamierzam się za nią niedługo zabrać. Trzy kolejne " Coco Chanel",  " Paryski szyk", "Sukces według Teen Vogue" już przeczytałam. Pierwsza z nich plasuje się najwyżej w moim rankingu. Świetnie napisana, a poza tym zawsze lubiłam biografie.  Dwie kolejne poruszają ciekawe, inspirujące tematy. Niestety sposób w jaki zostały przedstawiony nie jest najlepszy. Jak dla mnie trochę infantylny. Warto przeczytać, ale nie kupować. Szczerze zastanawiam się nad cotygodniowym cyklem z recenzjami przeczytanych książek.