Pokazywanie postów oznaczonych etykietą realizacja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą realizacja. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 grudnia 2013

5 kroków do wymarzonych praktyk.

Każdego studenta czekają praktyki. Niestety często kończą się one podawaniem kawy i sprzątaniem po etatowych pracownikach. Jak to zmienić? Zacząć załatwiać je w naszych wymarzonych miejscach.  Nie jest to gwarantem zdobycia doświadczenia, ale pierwszym krokiem do poważnego potraktowania.
1. Odnajdź źródło.
Każda firma, wydawnictwo, gazeta, przedsiębiorstwo ma swojego prezesa. Przeszukaj strony internetowe, foldery, magazyny, lub zacznij networking. Bezpośredni kontakt to podstawa. Jeżeli napiszesz do biura obsługi klienta lub czegoś w tym guście znikniesz w tłumie innych wiadomości.
2. Wytłumacz dlaczego.
Nie musisz być najbardziej kreatywną osobą na świecie, naprawdę. Obiecuję, że jeżeli napiszesz z serca poruszysz osobę, która siedzi po drugiej stronie ekranu. Przecież ona też kiedyś zaczynała.
3. Uzbrój się w cierpliwość.
Prezesi często są zapracowani więc nie oczekuj, że odpiszą po 15 minutach. Myślę, że 2-3 dni to średni czas reakcji. Nie załamuj się jeśli nie dostałaś/eś odpowiedź. Możliwe, że w natłoku zajęć komuś wypadało to z głowy. Spróbuj jeszcze raz (ale tylko raz, nie więcej bo wyjdziesz na zdesperowaną/nego, a to nie jest dobrze postrzegane).
4.Zaprezentuj siebie.
Często w odpowiedzi otrzymasz prośbę o przedstawienie swojej osoby. Nie pisz wszystkiego co Ci przyjdzie do głowy. Zastanów się nad każdą informacją. Czy jest warta zamieszczenia? Czy wnosi coś do Twojej sylwetki? Nie wysyłaj od razu. Napisz, poczekaj godzinę i przeczytaj jeszcze raz. Dopiero teraz wyślij.
5. Ciesz się!
Bardzo często firmy odpowiadają na takie prośby pozytywnie . Uważają, że mogą wykorzystać darmowy potencjał studenta. Dla Ciebie nie jest to przegrana sytuacja, zyskasz coś czego nie kupisz za żadne pieniądze- doświadczenie. Więc ciesz się i bądź wdzięczna (ale bez przesady).


Ja już załatwiłam sobie praktyki ( w "Pierwszym Milionie") więc myślę, że Wam też nic nie stoi na przeszkodzie.
P.S. Pracuję nad prototypem pierwszego produktu! 


piątek, 22 listopada 2013

"Polka Potrafi" Oj potrafi!

Facebook to pożeracz czasu.  Kojarzymy go raczej negatywnie, ale wszyscy z niego korzystamy. A ja jestem mu wdzięczna. Nie bardzo pamiętam jak profil  "Polka potrafi" pojawił się na mojej tablicy. Ale od razu wiedziałam, że kliknę " Lubię to" ( a nie klikam go jak leci).  Magda Bębenek zrobiła coś niesamowitego. Żeby "spłacić dług" napisała książkę. Ale niezwyczajną i nie dla pieniędzy, głównie dla własnej satysfakcji.
Zebrała w niej 13 historii Polek, które spełniają swoje marzenia. A promuję ją m.in. spotkania autorskimi. Wczoraj w Krakowie odbyło się kolejne z nich. Jestem pod ogromny wrażeniem energii i odwagi autorki. To co przekazuje mocno rezonuje w człowieku. Do tego stopnia, że ja miała problem z zaśnięciem. A gdy wstałam wiedziałam, że muszę coś zmienić. Dlatego jak już pewnie zauważyliście połączyłam dwa blogi ten o biznesie i szyciu. Bo właśnie z tym chce związać moje życie. Wysłał mnóstwo cv, żeby zdobyć pracę dzięki której będę mogła dalej się szkolić. Napisałam do dużego i znanego magazynu z prośba o odbycie praktyk. A zaraz zabieram się do szycia pierwszego "zlecenia" na spódnicę, którą już widzieliście.
Książka" Polka potrafi" jest niesamowita. Trochę bałam się ją czytać bo przecież jeżeli w naszej wyobraźni wykreujemy pewne oczekiwania to nie chcemy się rozczarować. Ale moja cierpliwość niewytrzymała- czytam od wczoraj, jest już w połowie i boję się, że zaraz się skończy. Mam nadzieję na kolejne edycje. A Was szczerze zapraszam do zapoznania się z tą lekturą. Warto, a kupując książkę Magdy pomagać jej realizować własne marzenia. Dzięki temu pojedzie na seminaria samorozwojowe do Stanów.
P.S. Może wyląduje w którejś edycji? :P