Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ulubieńcy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 maja 2014

8 najczęściej czytanych blogów (przeze mnie).





Moja poranna prasówka ostatnio wygląda ciągle tak samo. Oprócz szybkiego przeglądnięcia nagłówków prasowych i kilku skoków po kanałach informacyjnych, dzień zaczynam od sprawdzenia  czy ósemka moich ulubionych blogerów nie wrzuciła nowego posta.  Chciałabym się dzisiaj nim z Wami podzielić. Pewnie większą część znacie, ale jeśli skorzystacie chociaż z jednego linka nie pożałujecie. 


1. Ania maluje - szczerze, chciałabym tak regularnie blogować jak Ania. Chylę czoła bo to naprawdę nie jest takie proste.  Bardzo mi się podoba jej podejście do zdrowia. Przeczytałam również jej książkę, ale w związku z tym, że jestem zwierzęciem technologicznym wolę bloga.
2. Bo ma być mruczenie - chociaż fanką kotów nie jestem ( zawsze wolałam psy) to ten blog mnie pochłonął bez reszty. Rozwój osobisty to moja ulubiona kategoria. Podjęłam wyzwanie wczesnego wstawania, ale muszę się Wam przyznać, że nie idzie mi najlepiej. Bierzemy ślub w tym samym terminie,a to zobowiązuje do sympatii :).
3. Design your life - Alino podziwiam Twoje fotografie, jesteś moim mistrzem. Chyba powinnam przyjechać do Ciebie na jakieś szkolenie, zastanów się nad tym ! Słono zapłacę! A tak całkiem  poważnie to podziwiam, że udało Ci się tak szybko  rozwinąć bloga. Jestem pod wrażeniem skrupulatności. Wolałam jak częściej wrzucałaś coś nowego, ale doskonale rozumiem Twoją decyzję.
4.Edyta Zając- Life Skills Academy -kopalnia wiedzy. Nie tylko rozwojowych, ale także organizacyjnych. Zazdroszczę podejścia do życia. Edukuję się i zamierzam żyć szczęśliwiej.   
5. Naspidowany - jedyny mężczyzna w towarzystwie. Czytam regularnie od momentu gdy poznałam serię postów o blogerskim zapleczu. Jeszcze nie zmieniłam platformy i nie mam własnej domeny, ale intensywnie o tym myślę. Wszyscy możemy podziękować Naspidowanemu za darmową wiedzę. 
6.One little smile- I nad  DYL i OLS zachwycałam się już w Share Week'u. Ale Pauli nigdy nie pomijam w porannej prasówce. Jej grafiki są fenomenalne. Mam wrażenie, że jest najbardziej autentyczną  polską blogerką. Może dlatego, że nie wstydzi się marudzić? Zobaczcie też jej nowe "blogowe" dziecko : http://www.onelittledesign.pl.
7.Sen Mai - najpiękniejszy polsko-francuski blog kreatywny. Zazdroszczę Paryża i podziwiam za masę pomysłów. Jeśli szukacie inspiracji tam je na pewno znajdziecie.
8. Urszula Phelep - ciekawostka to drugi blog Uli, to właśnie ona prowadzi Sen Mai. W związku z tym, że robi to wspaniale postanowiła dzielić się swoją wiedzą z innymi. Znajdziecie tam mnóstwo darmowych wskazówek. Możecie się też zdecydować na konsultację blogową lub kurs blogowania.

Z miłą chęcią poznam Wasze blogi. Wciąż szukam czegoś nowego i inspirującego. Zatem czekam na Wasze komentarze.

niedziela, 16 marca 2014

Ulubieńcy ostatnich tygodni




Co jakiś czas w moim życiu pojawiają się ulubieńcy. Z różnych dziedzin. Często inspiracje pochodzą z blogów i youtube'a. Po kilku dniach tak bardzo zaczynam je lubić, że nie mogę się z nimi rozstać. W tym poście podzieliłam je na trzy kategorie: organizacyjne, czytelnicze oraz kosmetyczne.
Czerwony zeszyt, który widzicie powyżej to Przepiśnik. Wspaniała rzecz dla każdej gotującej osoby. Znaleziony w Biedronce, kosztował mnie 25 złotych. W środku  jest podzielony na kategorie. Na początku mamy przelicznik wagi na szklaki, łyżki i łyżeczki. A na poszczególnych podziałkach umieszczono kieszenie, które pozwalają gromadzić przepisy wycięte z gazet.
Organizer Design your life już znacie dlatego podrzucam tylko linka do posta z którego możecie pobrać go na własny użytek: Organizer.


Luty obfitował w książki, które pochłonęły mnie bez reszty. 
Najpierw  kilka słów o "Igrzyskach śmierci". Przede wszystkim najpierw przeczytałam książki. Dwie pierwsze części czyta się szybko i przyjemnie. Trzecia na początku jest po prostu nudna, pozostałe dwie przeczytałam w przeciągu jednego dnia, trzecią męczyłam kilka. Język nie jest najambitniejszy. Rozumiem, że grupa docelowa to nastolatki, ale uważam, że poziom powinniśmy zawyżać. Film mnie rozczarował.
"Zmień chemię na jedzenie" to hit blogosfery. Sięgają po nią wszyscy, którzy interesują się zdrowym odżywianiem. Również ją znalazłam w Biedronce ( tak to mój ulubiony sklep :P). Ciekawa, napisana prostym językiem. Zmusza do refleksji. Ja dzięki niej przestawiłam się na stewię oraz kupowanie warzyw i owoców na straganach. Zamierzam zastosować więcej rad autorki, ale wszystko w swoim czasie.  


Poszukiwania kosmetycznych ulubieńców trwają w najlepsze. Szampon, który będzie dobry dla moich włosów jest nieuchwytny. Za to znalazłam już odżywkę.
Ultra Doux to mistrz! Świetnie radzi sobie z moją czupryną. Wygładza końcówki , nadaje im blask i ułatwia rozczesywanie. Szczerze powiem, że nie wierzyłam w działanie odżywek aż do momentu gdy  kupiłam tą. Nakładam ją od połowy głowy bo inaczej obciąża moje włosy.
Pomadka Maybelline Colorsensational kolor 140 Juicy Bubblegum. Nie lubię szminek o perłowym wykończeniu. Od dłuższego czasu szukałam czegoś odpowiedniego na wiosnę. Chociaż wydatek prawie 30 złotych to stanowczo za dużo jak dla mnie tym razem się skusiłam. Niestety bardzo trudno znaleźć w drogeriach coś spełniające moje oczekiwania więc jak tylko ta pomadka pojawiła się na horyzoncie wiedziałam , że muszę ją mieć. Piękny kolor i satynowe wykończenie(szkoda, że nie matowe) rekompensują wysoką cenę.  Szczerze  zastanawiam się nad nowymi szminkami z Golden Rose UltraMatt. 

wtorek, 31 grudnia 2013

Ulubieńcy ułatwiający życie 2013

Mam nadzieję , że znajdziecie czas na przeczytanie tego posta pomiędzy przygotowaniami do tej niesamowitej nocy. Chciałabym przedstawić Wam moich ulubieńców "technicznych" tego roku. Statystycznie każdy ułatwia mi życie chociaż raz dziennie. Dlatego polecam Wam je z całego serca bo upraszczanie swojej codzienności nie jest niczym złym.A ile czasu można dzięki temu zaoszczędzić!

1. Kalendarz- przede wszystkim dzięki niemu moja głowa jest lżejsza. Kiedy czuję, że mój mózg zaraz wybuchnie to pierwsza rzecz po którą sięgam. Spisuję myśli, planuję i od razu czuję się lepiej. Czasem to lepsze na ból głowy niż lek przeciwbólowy.
2. Netbook Toshiba - mój wybawca. Lekki, z długo trzymającą baterią sprawdza się podczas podróżowania. Nawet gdy wracam do domu ( 9 godzin jazdy) daje radę. Polecam również wszystkim dla których ważna jest jakość dźwięku- wbudowane głośniki są naprawdę niesamowite. 


3. Telefon z Androidem- kiedy go wybierałam nie wiedziałam co mnie czeka. Nie zdawałam sobie sprawy z ilu aplikacji będę mogła wybierać i jak one wpłyną na moje życie. Obecnym hitem jest Endomondo, który jest niezbędne dla mnie jako początkującej biegaczki oraz Mój Kalendarzyk dzięki, któremu nic mnie nie zaskoczy. MobileMPK ratuje mnie gdy kończy się mój pakiet internetu.
4. Zegarek- otrzymałam go w prezencie na 20 urodziny. I chociaż większość tych, którzy nie mają czasomierzy twierdzą, że przecież telefony zastępują je idealnie ja się z tym nie zgadzam. Gdy temperatura jest niska nie mam ochoty szukać telefonu w torebce, a na egzaminach nie lubię tego robić bo stres i tak jest wystarczający. 


5. Okulary- choć moja wada jest niewielka polecono mi je zrobić ze względu na kierunek studiów. Duża ilość czasu spędzana przed monitorem i przeczytanych książek wpływa na mój wzrok nie najlepiej.
6. Słuchawki douszne- ze względu na specyficzną budowę uchę te słuchawki i słuchawki nauszne są jedynymi , które mogę używać. Wszystkie tanie wersje niestety odpadają. W zimie gdy noszę czapkę wolę używać tych ponieważ lepiej słyszę dźwięk. Są też wygodniejsze gdy uprawiam sport.


7. Hit roku - torba Wittchen- kupiona w Lidlu. Duża, pojemna, świetnej jakości. Przed zakupem sprawdzałam ceny regularne podobnych modeli w sklepie firmowy- to prawie 600 złotych. Moja mama dorwała ją dla mnie w Lidlu za 250 złotych można powiedzieć, że zrobiłam interes roku. Elegancka i pasująca do wszystkiego świetnie sprawdza się w podróży i na uczelni.

8. Aparat Nikon D5100- czyli główne narzędzie pracy przy tworzeniu postów. Dostałam go na 18 urodziny z 2 letni opóźnieniem. Nie znam jeszcze wszystkich jego możliwości, ale fotografia to nie moja najmocniejsza strona. Mój narzeczony jest dużo lepszy w roli fotografa niż ja. W każdym razie całym sercem mogę polecić go wszystkim, którzy mogą i chcą sobie zafundować pierwszą "lustrzankę".
Na ten Nowy Rok chcę Wam życzyć miłości, zdrowia uśmiechu i spełnienia marzeń!